Laboratorium form
Cykl aktywności edukacyjnych poświęconych czterem metodom edukacyjnym, wybranym ze względu na ich innowacyjny i nowatorski charakter, potencjał uporania się ze zdiagnozowanymi w ramach projektu problemami oraz siłę oddziaływania i atrakcyjność dla dzieci i młodzieży.
Storytelling
„Wielu ludzi myśli, że opowiadanie wymaga talentu. Bajka bardzo wchodzi do człowieka i można opowiadać, komu się chce – powiedział mój siedmioletni syn. Zastanawiałem się, dlaczego nie skorzystać z tej sztuki. Słowo „sztuka” może budzić obawę, że jest to obszar zarezerwowany dla profesjonalistów. Niektórzy chcieliby spróbować opowiadać, ale obawiają się, że nie są wystarczająco przygotowani. Spróbuj. Niezależnie od wieku, każdy z nas jest zaproszony do świata opowieści. Nosimy w sobie doświadczenia przodków. Mamy takie samo ciało, organy i energię. Stare historie w nas żyją. Przechodzimy przez te same stadia rozwoju – dzieciństwo, dojrzałość, starość. Reagujemy na te same obrazy. Walka węża z orłem czy lisa z leśnymi zwierzętami wywołuje w nas te same obrazy niezależnie od szerokości geograficznej. Te same problemy pojawiają się w baśniach perskich, polinezyjskich, irokeskich czy polskich. Zmienia się jedynie przebranie. Możemy powiedzieć, że grana jest wciąż jedna sztuka, tylko sceneria i stroje się zmieniają. Tej sztuki możemy doświadczać w różnych bliskich nam miejscach – tam, gdzie chcemy poczuć się dobrze. Tym miejscem może być również las czy łąka”.
Krystian Truchalski
Fotografia przyrody
„Dziś fotografia przyrodnicza to nie tylko piękne obrazy, ale przede wszystkim skuteczne narzędzie kształtowania wrażliwości i poszerzania wiedzy. Dobrze wykonane zdjęcie może uczyć także o konsekwencjach naszych działań. Może wyzwolić nas z lęku przed zwierzętami, leczyć z obojętności wobec nich, rozwijać ciekawość i uczyć szacunku dla istot, z którymi dzielimy ten świat. Dzięki fotografii uczymy się, że dzikie zwierzęta nie są „obce” – są częścią większej całości, do której również należymy. W ten sposób obraz staje się początkiem rozmowy – o odpowiedzialności, o współistnieniu, o granicach, których nie warto przekraczać. Pokazuje też, jak trudno zwierzętom funkcjonować w świecie podporządkowanym naszym potrzebom – gdzie siatki grodzące młodniki utrudniają dostęp do żerowisk, a asfaltowe drogi przecinają terytoria.
Fotografia pokazuje także złożoność i piękno tego, co naturalne: potężną walkę między jeleniem a innym samcem w czasie rykowiska, subtelny moment, gdy pająk oplata zdobycz jedwabną nicią czy rytmiczne przeloty żurawi nad podmokłymi łąkami. Takie obrazy pomagają zrozumieć cykle życia, strategie przetrwania, zależności pomiędzy gatunkami – wszystko to, co buduje niezwykłą strukturę dzikiej przyrody. Fotografia nie tylko dokumentuje – łamie stereotypy i staje się opowieścią o świecie, który funkcjonuje według własnych praw, często zaskakująco odległych od naszych codziennych wyobrażeń. Fotografia przyrodnicza ma dziś ogromny potencjał, by kształtować społeczną świadomość.”
Patrycja Wąsikowska
Nature journaling
„Nature journaling to obserwowanie najdrobniejszych szczegółów świata przyrody poprzez tworzenie obrazów i zapisywanie ich w dzienniku (nature journal). To zaproszenie do zanurzenia się w naturę, odkrywania jej piękna i praktykowania zachwytu. To sposób na zwrócenie pełnej czułości uwagi na pozornie codzienne chwile i znalezienie powodu do świętowania i dziękczynienia. W każdym szczególe świata przyrody kryją się nieskończenie intrygujące cuda i tajemnice. Wypełnij strony swojego dziennika rysunkami, notatkami i obserwacjami, a niezawodnie wypełnisz swoje życie pięknem i chęcią poznania – mówi rysownik i nauczyciel nature journalingu John Muir Laws.
Absolutnie każdy może, spędzając czas w naturze i praktykując nature journaling, poznać i pokochać przyrodę. Wystarczy wziąć ze sobą na wędrówkę ołówek i gładki zeszyt, który będzie jak soczewka skupiająca naszą uwagę. Prowadząc dzienniki, używamy słów, rysunków i liczb, aby gromadzić i zapisywać swoje obserwacje, pytania, zależności i objaśnienia. Nie musisz umieć rysować, żeby zapisywać użyteczne obserwacje w postaci rysunków lub diagramów. Nie musisz znać matematyki, żeby zauważać wzory i struktury w przyrodzie i opisywać obserwowane zjawiska za pomocą liczb. Nie musisz być pisarzem, żeby zanotować kilka słów o tym, co widzisz oraz pytania, które chcesz zadać”.
Aleksandra Chlebny-Harabasz
Drama stosowana
„Drama stosowana (ang. applied drama) to metoda edukacyjna do pracy z grupami. Jej celem jest stworzenie sytuacji, w której uczestnicy/czki wchodzą w rolę, identyfikują się z nią, stają wobec pewnego konfliktu i przyjmują nową perspektywę. Sytuacja widziana czyimiś oczami może zainspirować do zmiany zachowań czy postaw. I jest celem dramowego spotkania. Drama odbywa się w „płaszczu fikcji”, by można było bezpiecznie próbować różnych strategii działania, eksperymentować, sprawdzać swoje reakcje i mechanizmy w zetknięciu z problemem czy w relacji z inną osobą. Można powiedzieć, że w dramie urzeczywistnia się swoisty trening życia. Brzmi to bardzo poważnie. Ale drama to także spontaniczność, improwizacja, twórczość i zabawa, które są trampoliną do uruchomienia refleksji i odpowiedzi na pytanie, jak to fikcyjne doświadczenie możemy przełożyć na realne życie.
Drama rozwija i wzmacnia zasoby osobowe oraz życiowe umiejętności. Uwrażliwia na świat i ludzi, pozwala na przyglądanie się rzeczywistości z różnych perspektyw, poszerza ogląd sytuacji społecznych, ale też wzmacnia umiejętność nawiązywania emocjonalnych kontaktów z najbliższym środowiskiem przyrodniczym. Aby doświadczenie dramowe było angażujące, ale też bezpieczne dla uczestniczek/ków, ważne jest zrozumienie najważniejszych kategorii dramy: bycia w roli, metaxis, płaszcza fikcji, przyjmowania perspektywy, zabawy i refleksji”.
Wioletta Szuba
Zadanie „Swoją drogą do lasu. O szukaniu własnego miejsca” jest współfinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.



